wtorek, 12 lipca 2016

Początek



 No i mam bloga „Oczami Alicji”. Niby nic oryginalnego, wziąwszy pod uwagę, że mam na imię Alicja. Skąd pomysł na niego? Od zawsze lubiłam czytać. I pisać. Jedno wynikło z drugiego. Moim największym marzeniem było stworzenie zaskakującej powieści z wplecionym wątkiem tajemnicy, magii i przygody. Jeszcze do niej nie usiadłam. Pomysł wciąż we mnie dojrzewa, więc kto wie... Zadecydowałam jednak, że chciałabym już teraz dzielić się z Wami cząstką mojego  życia. Tym „po drugiej stronie”, poza oficjalnym nurtem, pełnym ludzi i zdarzeń. Zapełnionym raczej moimi spostrzeżeniami, magicznymi chwilami, ale też refleksjami, zachwytami nad ludźmi i rzeczami, bądź kompletnym odrzuceniem smaków, zapachów, zachowań. Pokażę nowości lub stare rzeczy, ale z innej, nowej perspektywy. Nie chcę ograniczać się do jakiegoś konkretnego tematu. Niech życie samo je przynosi. I ludzi, z którymi będę chciała się podzielić moim blogiem - zaprosić, pogadać, spędzić czas śmiejąc się lub płacząc. Mogę Was zapewnić co do jednego – nudno nie będzie, bo nigdy nie wiadomo co życie przyniesie i co lub kto na nas czeka za rogiem…